| Cytologia |
|
Jest to bardzo ważne badanie, mimo tego często jest lekceważone przez panie. Pierwszy raz cytologię trzeba wykonać najpóźniej trzy lata po rozpoczęciu współżycia. Jeżeli wyniki trzech kolejnych badań są prawidłowe to kobiety, które przekroczyły 30 lat mogą być badane, co dwa – trzy lata. Taka częstotliwość pozwoli na prawidłową kontrolę nad stanem zdrowia. W naszym kraju obowiązuje program wczesnego wykrywania raka szyjki macicy. Przeznaczony on jest dla kobiet w wieku od 25 do 59 lat, musza on być ubezpieczone i w ciągu ostatnich trzech lat nie wykonywały badania cytologicznego. Jeśli nie mieścisz się w tym przedziale wiekowym to możesz skorzystać z cytologii w ramach porady udzielonej przez lekarza specjalistę. Jeżeli dana kobieta znajduje się w grupie podwyższonego ryzyka to badanie powinno być wykonywane częściej. Specjaliści są zdania, że gdyby każda kobieta raz w życiu poddała się badaniu to ryzyko zachorowania an raka szyjki macicy spadło by o 40 procent. Na badanie nie trzeba się przygotowywać w żaden szczególny sposób. Jednak najlepiej się na nie udać przynajmniej dwa dni po ostatnim krwawieniu. Materiał, który jest pobrany od kobiety ocenia się za pomocą systemu Bethesa albo też starsza pięcio stopniową metodą. Metoda pierwsza określa czy wymaz, jaki został pobrany zawiera wystarczająca ilość materiału do poprawnej oceny. System ten stwierdza też ogólnie czy obraz cytologiczny jest prawidłowy czy nie. W systemie Papanicolau zmiany określa się stopniami. Stopień pierwszy to prawidłowe komórki, stopień drugi to oprócz prawidłowych komórek widoczne są też te zapalne. Stopień trzeci to widoczne nieprawidłowe komórki z cechami dysplazji komórkowej. Stopień 4 i 5 to obecność komórek nowotworowych. Wiele zależy od lekarza, ponieważ stwierdzono w 33% przypadków badań cytologicznych, jakie zostały przeprowadzone w zeszłym roku, że wymaz pobrany został dopuszczony do badania warunkowo. Chodzi o to, że nie był on prawidłowo pobrany lub został źle przenosiny na szkiełko laboratoryjne. Nawet dziś zdarza się, że lekarz pobiera wymaz wacikiem zamiast szczoteczką i nieumiejętnie przenosi je na szkiełko lub tez źle przechowuje. Dlatego też system oceniania Bethesda określa czy materiał jest dopuszczony do badania. Jeśli nie to lekarz będzie musiał powtórzyć badanie na własny koszt i NFZ za nie zapłaci. Szacuje się też, że u jednej na dziesięć pań wynik u jednego specjalisty wyjdzie inny niż u innego. Sytuacja jest wiec groźna, bo można pobrać źle próbkę i źle ocenić stan zdrowia pacjentki.
|