|
Skóra na stopach powinna być gładka i bez odcisków a paznokcie mocne i lśniące. Aby takie właśnie były nasze stopy to nie można zapominać o ich codziennej pielęgnacji. Wiele kobiet troszczy się o tą część ciała tylko latem, gdy stopy są w sandałach i klapkach. Wtedy odpowiedni je pielęgnują. Jednak, gdy stopy są ukryte w butach i skarpetkach wcale nie mniej potrzebują twojej uwagi. Skóra stóp jest grubsza, ale wcale nie odporniejsza. Na stopach znajduje się dużo gruczołów potowych a Malo łojowych. Dlatego tez skóra stóp szybko się przesusza. Ma to miejsce szczególnie zimą, gdy większość dnia stopy spędzają w zakrytym obuwiu. W takiej sytuacji stopy mocna się pocą, brzydko pachną a na piętach narasta gruba, sucha skóra. Do tego wilgoć i temperatura w butach powoduje rozpulchnienie i zmacerowanie skóry. Są to idealne warunki dla grzybów. Zastanówmy się jak uniknąć tych wszystkich problemów. Jeśli chodzi o paznokcie to nie mogą one być zbyt długie, ale musza przynajmniej trochę wystawać poza opuszki palców. Trzeba je skracać za pomocą cążków o zaokrąglonej częściej tnącej, co zapobiegnie ich pękaniu. Boki można delikatnie przypiłować pilnikiem, ale nie za mocno i nie wolno ich ścinać. Najlepszy będzie pilnik szklany, ceramiczny lub papierowy. Paznokcie u stóp rosną wolniej niż te u rak. Mimo tego trzeba je skrócić, co dwa – trzy tygodnie. Dla stóp ważna jest też odświeżająca kąpiel. Bierzemy miskę, dodajemy trochę płynu do kąpieli, kilka kropel ulubionego olejku lub garść soli. Szczególnie można polecić sól z morza martwego. Słona kąpiel nie tylko odświeża, ale i pomaga w walce z obrzękami. Jednak nie należy trzymać stóp w ciepłej wodzie dłużej jak 15 minut. W przeciwnym wypadku skóra i paznokcie za bardzo zmiękną. Po osuszeniu skóry specjalną tarką do stóp zetrzyj zrogowaciały nas orek z pięt i paluchów. Kolejny krok to zrobienie peelingu, pozwoli to wygładzić skórę. Kolejny etap to zdrowa dobrze nawilżona skóra. Czystą i osuszoną skórę stóp posmaruj kremem, który zregeneruje, nawilży i odżywi naskórek. Wmasuj kosmetyk w skórę. Taki masaż Ne tylko poprawi wchłanianie kosmetyków, ale też usprawni krążenie w stopach. Jeśli masz tendencję Dos szybkiego narastania naskórka to stosuj krem zmiękczający. Warto też codziennie rano użyć preparatu do ograniczenia wydzielanego potu. Mamy do dyspozycji zarówno kremy jak i żele. Dezodoranty wcale nie są gorsze. Kuracje odnawiająca trzeba przeprowadzać przynajmniej raz na tydzień. W tym celu nałóż na stopy maskę lub grubą warstwę kremu, poczekaj aż trochę kosmetyk się wchłonie i nałóż bawełniane skarpety. |
|
Rok 2011 zakończył się kilaka dni temu. Wraz z nowym rokiem warto jeszcze lepiej zadbać o swoją urodę. Dlatego wśród Noworocznych postanowień powinno się znaleźć to dotyczące jeszcze większej pielęgnacji. Podstawa to czystość i higiena, bez tego stosowanie jakichkolwiek kosmetyków traci sens. Bardzo ważny jest codzienny, dokładny demakijaż. Dobrze oczyszczona skóra wieczorem odwdzięczy ci się dobrą formą z rana. Dzięki temu będzie tez znacznie lepiej wchłaniała odżywcze substancje z kosmetyków w ciągu nocy. Ważny jest dobór odpowiedniego żelu do demakijażu. Cera sucha lubi mleczko. W przypadku cery trądzikowej i wrażliwej wskazane jest stosowanie kosmetyków antybakteryjnych. Nie używaj żeli na bazie alkoholu. Pamiętaj też o, peelingu który działa bardzo pozytywnie na nasza skórę. Wykonuj go regularnie, przynajmniej dwa razy w tygodniu, zwracając szczególną uwagę na skórę dekoltu, ramion i nóg. Możesz stosować chusteczki złuszczające i bibułki matujące. Gdy tylko zauważysz krostki na skórze to nie czekaj, od razu użyj preparatów antybakteryjnych. Warto też raz na jakiś czas oczyścić cerę w profesjonalnym gabinecie kosmetycznym. Pamiętaj także o utrzymaniu czystości wśród swoich akcesoriów kosmetycznych, niewłaściwie czyszczone mogą stać się siedliskiem bakterii. Szczególnie teraz, gdy na dworze zdarza się temperatura poniżej zera i silny wiatr, nie zapominaj o odpowiednim nawilżeniu i ochronie. Przed zimnem i wiatrem ochroni nas krem półtłusty. Na długich spacerach i na nartach obowiązkowy jest tłusty krem z filtrami UVA i UVB. Pamiętaj, że suche [powietrze sprzyja wysuszaniu skóry. Dlatego stosuj nawilżacze powietrza, przed snem wietrz pokuj. Używaj masek nawilżających, pij dużo wody. W okresie zimowym trzeba tez dużo staranniej dobierać resztę kosmetyków. Jeśli masz szorstką i suchą skórę to zwróć uwagę na zawartość witamin w kremie. Powinno być tam jak najwięcej: witaminy A, C i E. Wskazane są tez proteiny, bioflawonoidy. Dzięki temu zimniejszych niepożądane di zalanie wolnych rodników i wzmocnisz skórę. Zadbaj szczególnie o okolicę oczu, zwykły krem zastąp specjalnym, dedykowanym do tego miejsca. Dzięki temu zlikwidujesz poduszeczki a twe spojrzenie zyska blasku. W okresie zimowym warto też sięgnąć po nutrikosmetyki. Zadbają one o twój wygląd od środka. Pamiętaj o diecie bogatej w warzywa i owoce. Postaw na tłuste morskie ryby, które są doskonałym źródłem kwasów omega 3. Jeśli jednak czujesz, że nic nie przynosi zadowalającego efektu to udaj się do salonu kosmetycznego. Tam kosmetyczka może wmasować ampułki z witaminami. Nie czekaj aż skóra stanie się szara i przesuszona. Używanie odpowiednich kosmetyków w zimie, warto rozpocząć już jesienią. W ten sposób przygotujesz swoją cerę na tę porę roku.
|
|
Od pewnego czasu dość sporo się o nich mówi, jednak czy wiemy, czym one są i jak działają. Zacznijmy od początku, czyli od wolnych rodników, które są przyczyna kilkunastu chorób przewlekłych. Wolne rodniki są wytwarzane przez nasze ciało w ilości kilku milionów na dobę. W komórkach naszego ciała cały czas zachodzą procesy, jednym z nich jest pojawianie się nieprawidłowch atomów. Mają one jedną wspólna cechę, mianowicie nieparzystą liczbę elektronów. Pochodzą one z wielu różnych substancji np. tłuszczów czy cukrów. Wszystkie one przyciągają tlen i w reakcji z nim tworzą wolne rodniki. Szacuje się, że długość ich życia to część sekundy, ale mimo tego potrafią one w naszym ciele sporo narozrabiać. Jedną z najpowszechniejszych chorób cywilizacyjnych jest miażdżyca, którą wywołują opisane wolne rodniki. Zaczyna się od podwyższonego cholesterolu, potem dochodzi do uszkodzenia wnętrza naczyń krwionośnych. Może dojść do zawału, udaru i powstania nowotworu. Wolne rodniki biorą także udział w chorobie Alzheimera i Parkinsona, sprzyjają powstawaniu zaćmy, atakują stawy i powodują choroby reumatyczne. Wolne rodniki nie pozostawiają też litości naszej urodzie, swymi właściwościami przyśpieszają proces starzenia. Jednak nie musimy się temu przyglądać pozostając bierni. Nasz organizm, co prawda walczy sam z wolnymi rodnikami za pomocą specjalnych enzymów, ale możemy mu w tym jeszcze pomóc, ponieważ produkuje ich za mało. Dlatego naszemu ciału trzeba dostarczyć z zewnątrz przeciwutleniacze zwane antyoksydantami. Cały czas na całym świecie trwają intensywne badania nad nimi. Najważniejszym odkryciem jest to, że antyoksydanty są aktywne tylko przez kilka godzin, więc trzeba je naszemu ciału dostarczać dość często a nie tylko raz dziennie. Bardzo dobra jest zielona herbata, która swe właściwości zawdzięcza rozpuszczonym wodzie polifenolom i witaminom. Osoby, które regularnie piją zieloną herbatę są wyraźniej młodsze niż ich rówieśnicy. Nasz wiek biologiczny zależy od stanu naszego DNA a ono jest niszczone przez wolne rodniki. Aby było widać efekty trzeba pić przynajmniej 750ml zielonej herbaty dziennie. Warto tak dobierać potrawy by było jak najwięcej kolorowych warzyw. Znajdują się w nich polifenole, czyli barwniki. Na przykład koenzym Q10 czy beta-karoten. Najlepiej pozyskiwać je z żywności, wtedy mają najlepszą przyswajalność. Ale tak jak w przypadku herbaty nie wystarczy zjeść jednej dużej surówki dziennie. Aby uzyskać efekt musimy ich jeść trzy w ciągu dnia. |
|
W momencie, gdy paznokcie zaczynają sprawiać problemy, dają ci znak ze potrzebują więcej uwagi niż dotychczas. Często zdarza się, że mamy do czynienia z pozadzieranymi dokoła paznokci skórkami, mamy z tym styczność, gdy skóra w tych miejscach jest bardzo przesuszona. W takiej sytuacji może nam pomóc specjalna oliwka do skórek. Zerknij też czy twój krem do rąk i paznokci ma witaminę A. Często skórki są wysuszane poprzez częste używanie zmywacza do paznokci, dlatego wybieraj te bez acetonu i z dużą ilością składników odżywczych. Inną przyczyną może być zbyt krótkie moczenie palców przed manicure. Skórki w takiej sytuacji nie są dobrze rozpulchnione i nie usuwa się ich wtedy zbyt dokładnie. Podczas kąpieli dodawaj do wody płyn zmiękczający lub specjalne tabletki. Skórki powinno się najczęściej usuwać, co około 10 dni. Obecnie na paznokciach królują mocne kolory. Na czasie jest granat, mocny niebieski, bordo i oczywiście czerwień. Są też kolory dla odważniejszych takie jak szary, fioletowy, zielony czy pomarańczowy. Zanim pomalujesz paznokcie ciemnym kolorem nie zapomnij by wcześniej nałożyć bazę na paznokieć. Dzięki niej lakier znacznie lepiej będzie się trzymał, jednak to nie wszystko, ponieważ sposób ten pozwoli nam uniknąć przebarwienia. Po pomalowaniu paznokci emalią należy ją pokryć utrwalaczem lakieru. Metalowe pilniczki odchodzą do lamusa, ich największą wadą jest to, że powodują rozdwajanie płytki paznokciowej. Najlepsze w stosowaniu są papierowe ze wskaźnikiem ziarnistości między 180 a 240. Bardzo dobrze sprawdzą się tez te szklane. Paznokcie trzeba opiłowywać zawsze w jednym kierunku, w przeciwnym wypadku będą się rozwarstwiać. Nie piłujemy mokrych paznokci tylko suche, te pierwsze są za miękkie i bardzo łatwo je uszkodzić. Oczywiście po opiłowaniu trzeba paznokcie wypolerować. Dzięki temu ich płytka będzie ładnie lśniła nawet bez używania odżywki. Jednak specjaliści przestrzegają by nie robić tego zbyt często a jeśli to już robimy to starajmy się być jak najbardziej delikatni. Jeśli twoje paznokcie SA osłabione to trzeba je polerować nie częściej, niż co kilka tygodni. Najlepiej lekko wygładzić je polerką i nałożyć potem odżywkę wzmacniającą. Po wykonaniu manicure warto na końce palców nałożyć odżywczą maseczkę albo grubą warstwę kremu. Najlepszym kompromisem jest zrobienie manicure wieczorem i nałażenie maseczki na noc. Na dłonie warto też nałożyć bawełniane rękawiczki, co wzmocni efekt. Innym sposobem pielęgnacji jest nałażenie bezbarwnej bazy.
|
|
Nawet jeśli bardzo dobrze dbamy o swoje ciało to mogą na nim pojawić się plamki. Stu procentowego zabezpieczenie nie da nam żaden kosmyk. Rozjaśnienie powstałych zmian jest jak najbardziej możliwe, choć nieraz an efekty przyjdzie nam dość długo czekać. Są tez takie osoby, które mają skłonność do przebarwień, u nich walka będzie dużo bardziej cięższa. Raz powstałe przebarwienia mają skłonność do powracania w tym samym miejscu. Brązowe plamy na skórze to objaw hiperpigmentacji, zaburzenia wytwarzania melaniny i jej nierównomiernego rozmieszczenia w skórze. Często pojawiają się, jako małe plamki przypominające pieprzyki by po czasie rozrosnąć się. Jest kilka przyczyn, hiperpigmentacji. Jednym z najczęstszych przyczyn jest wystawianie ciała na niszczące działanie promieni UV. Ale przebarwienia mogą także pojawić się z przyczyn hormonalnych np. na skutek używania pigułek antykoncepcyjnych. Winne powstawania plam mogą też być kosmetyki uwrażliwiające nasza skórę na działanie promieni UV, tak samo może być w przypadku niektórych leków. Antybiotyki na przykład mogą mieć działanie fotouczulające. W terapii rozjaśniającej skórę najważniejszy jest krem z odpowiednim filtrem UVA i UVB. Kosmetyk ten trzeba używać cały rok, nawet jak słońce Ne świeci za mocno to promieniowanie i tak dociera do naszej skóry. Ważne też by bez odpowiedniej ochrony przed promieniami nie ma sensu stosować jakichkolwiek kosmetyków rozjaśniających przebarwienia, ponieważ to nic nie da. Możemy osiągnąć wręcz przeciwny efekt, ponieważ często substancje rozjaśniające uwrażliwiają nasza skórę na słońce. To jak szybko znikną nasze przebarwienia zależy od naszej systematyczności oraz od tego jak głębokie są to zmiany. Te rozległe i ciemne będzie musiał usunąć dermatolog za pomocą różnych technik i metod. Jeśli decydujemy się na pozbycie przebarwień w domu zamiast wizyty u dermatologa lub w salonie kosmetycznym to musimy pamiętać o jednej rzeczy. Mianowicie kosmetyk walczący z przebarwieniami, aby był skuteczny, musi zawierać jedną z substancji o udowodnionej skuteczności działania i to w odpowiednio wysokim stężeniu. Na przykład taką substancją jest hydrochinon, którego musi być przynajmniej 2 procent. Blokuje on produkcję melaniny. Jeśli chodzi o inne substancje o udowodnionej skuteczności działania to są to: kwas azelainowy 15 – 20%, kwas kojowy, arbutyna, tretinoina. Wszystkie te substancje powinny być wzbogacone o porządną dawkę witaminy C.
|
|